Narodowy Bank Polski opublikował w lipcu 2025 roku najnowszy raport dotyczący wpływu spraw frankowych na stabilność sektora finansowego. Z dokumentu wynika, że choć banki nadal odczuwają skutki przegranych procesów z frankowiczami, to skala zagrożenia systemowego znacząco spadła. Zdecydowana większość instytucji poradziła sobie z kosztami, a rynek kredytów hipotecznych w Polsce stopniowo wraca do równowagi.
To pierwszy od lat raport NBP, który prezentuje optymistyczną ocenę wpływu sporów frankowych na banki, podkreślając jednocześnie potrzebę dalszej przewidywalności orzecznictwa.
Frankowe ryzyko systemowe? „Wygasa” – ocenia NBP
Zgodnie z raportem, który objął dane do końca czerwca 2025 roku:
- Koszty spraw frankowych zostały w dużej mierze pokryte przez rezerwy, które banki tworzyły w latach 2021–2023.
- Ryzyko systemowe wynikające z masowego unieważniania umów kredytowych zostało zneutralizowane dzięki stabilnej sytuacji makroekonomicznej i dobrej kondycji sektora.
- Banki dostosowały swoje modele działania – mniej kredytów w walutach obcych, więcej kontroli prawnej produktów.
NBP podkreśla, że prawie 80% całkowitej ekspozycji frankowej zostało już objęte procesami lub ugodami, co oznacza, że sytuacja nie może się już radykalnie pogorszyć.
Ile kosztowały banki wyroki frankowe?
W raporcie znalazły się konkretne dane liczbowe:
- Szacunkowe łączne koszty dla sektora od 2019 do połowy 2025 roku wyniosły ponad 40 miliardów złotych.
- Największe straty poniosły banki z dużym portfelem kredytów CHF – m.in. mBank, Millennium, PKO BP i BPH.
- W 2024 roku banki wypłaciły konsumentom blisko 10 miliardów zł w ramach zwrotów po unieważnieniach oraz ugodach.
Mimo to – jak zaznacza NBP – wszystkie główne banki komercyjne zachowały płynność i spełniają normy ostrożnościowe, co potwierdza stabilność systemu.
Ugody a unieważnienia – co wybierają klienci?
Raport pokazuje również zmieniające się proporcje między sprawami sądowymi a ugodami:
- W 2022 roku ugody stanowiły około 20% wszystkich zakończonych spraw.
- W 2024 roku ich udział spadł do zaledwie 5%.
- W pierwszej połowie 2025 roku tylko 1 na 20 frankowiczów decyduje się na ugodę z bankiem – głównie z powodu zdecydowanej przewagi frankowiczów w sądach (ponad 95% wygranych spraw).
NBP przyznaje, że trend sądowy jest dominujący i nieodwracalny, a ugody – mimo kampanii promocyjnych banków – przestały być atrakcyjnym rozwiązaniem dla większości kredytobiorców.
Stabilne orzecznictwo kluczem do dalszego spokoju
Eksperci NBP podkreślają, że obecna sytuacja jest możliwa dzięki:
- Ugruntowanej linii orzeczniczej sądów – zarówno polskich, jak i europejskich (TSUE),
- Jasnemu stanowisku Sądu Najwyższego, który wykluczył wynagrodzenie za kapitał,
- Przewidywalności prawnej, która pozwala bankom na precyzyjne planowanie finansowe.
NBP wprost wskazuje, że dalsze próby wydłużania postępowań lub podważania linii TSUE są niezasadne – zamiast tego banki powinny koncentrować się na zamykaniu sporów i odbudowie zaufania klientów.
Wnioski z raportu NBP
- Skala ryzyka frankowego została opanowana – nie grozi już zachwianie sektora bankowego.
- Frankowicze mają stabilną pozycję prawną, a linia orzecznicza sprzyja im w 95–97% przypadków.
- Banki będą musiały w kolejnych latach skoncentrować się na rozwoju oferty złotowej i odbudowie reputacji.
- NBP nie przewiduje już konieczności interwencji państwowej w sprawie kredytów frankowych.
Podsumowanie – rynek stabilny, a frankowicze górą
Raport NBP z lipca 2025 roku to jasny sygnał dla wszystkich stron sporu frankowego: najgorszy etap jest już za nami. Banki uporały się z kosztami, a konsumenci odzyskali narzędzia do skutecznej obrony swoich praw.
Wciąż jednak tysiące spraw czekają na rozpatrzenie – dlatego, jak podkreślają prawnicy, to najlepszy moment, by dołączyć do grona frankowiczów wygrywających z bankami.


